
Potrzeba tworzenia
Tworzenie to coś więcej niż sztuka. Sztuka dla wielu z nas brzmi górnolotnie i niedostępnie. Tymczasem tworzenie to nic innego jak wyraz ludzkiej natury, odzwierciedlenie siły, która tkwi w każdym z nas. Jestem przekonana, że umiejętność kreacji jest najpotężniejszą supermocą człowieka. Stworzeni na podobieństwo Boga czy połączeni ze źródłem wszechświata — jakkolwiek to nazywamy, czujemy podobnie. Bez względu na nazewnictwo, jedno jest pewne: posiadamy w sobie niezwykłą moc, która potrafi zmieniać nas i nasze otoczenie. Potrzeba tworzenia, jest czymś, co niewątpliwie wyróżnia człowieka.
Moc, która drzemie w nas wszystkich
Nie zawsze jesteśmy świadomi tej twórczej siły. Często jest uśpiona lub ukryta pod warstwą codziennych trosk, niskiej samooceny czy społecznych oczekiwań. Bywa, że umniejszamy jej znaczenie, uznając nasze działania za mało istotne czy niegodne uwagi. Jednak odkrycie tej mocy w sobie może być początkiem głębokiej przemiany.
Moim sposobem na kontakt z twórczą energią są farby i płótno. To moje medium, które pozwala mi wyrażać się i odnajdywać spokój wewnętrzny. Jednak twórczość nie musi ograniczać się do jednej formy! Osobiście z wielką radością poddaję się pisaniu czy intuicyjnym tańcom. To, co w tym najważniejsze to autentyczność i radość płynąca z procesu tworzenia.
Narodziny projektu „Odkrywamy Moc Malowania”
Właśnie z potrzeby tworzenia, z wołania serca i chęci dzielenia się swoimi odkryciami powstał projekt „Odkrywamy Moc Malowania”. To przestrzeń, w której zarówno ja, jak i inni uczestnicy – rodziny, mamy, dzieci – mogliśmy eksplorować swoje możliwości twórcze. To był piękny proces i w środku i na zewnątrz.
Zainwestowałam w ten projekt mnóstwo swojej energii. Stanęłam do konkursu o granty, zaplanowałam samodzielnie całość wydarzeń, w tym budżet i przekonałam komisję. Zajęłam się promocją, organizacją i prowadzeniem. I to jednocześnie będąc pełnoetatową mamą dwójki małych dzieci i działaczką rozwijającego się Stowarzyszenia „Klub Dylematy Mamy i Taty” oraz stale malując dla Was obrazy. Myślę, że to też niezbity dowód, że determinacja płynąca z potrzeby tworzenia może góry przenosić! Nie bez powodu też projekt był skierowany przede wszystkim do mam, gdyż doświadczenia wyzwań wczesnego macierzyństwa jest dla mnie bardzo aktualne.

Dlaczego ludzie potrzebują tworzenia?
Tworzenie sprawia radość. To jedna z najbardziej naturalnych form wyrażania siebie, a przy okazji droga do głębszego poznania własnego wnętrza. Malowanie, rysowanie, pisanie czy inne formy ekspresji artystycznej pozwalają nam:
- podnieść poczucie własnej wartości i sprawczości,
- zharmonizować emocje,
- pogłębić kontakt ze sobą,
- oderwać się od rutyny codziennego życia.
Ale dla dorosłych bywa to trudne.

Dlaczego dorosłym trudniej tworzyć?
Obserwując uczestników moich warsztatów, zauważyłam, że dzieci z łatwością sięgają po pędzel i zaczynają malować. Nie zastanawiają się, czy ich dzieło jest „dobre” ani czy ma jakikolwiek cel. Po prostu tworzą z czystej potrzeby zabawy i ekspresji.
Dorośli mają więcej barier do pokonania. Myślimy, że wszystko, co robimy, musi mieć określony efekt – być „jakieś” i służyć „czemuś”, a przede wszystkim mieć wysoką jakość. To wynik życia w świecie pełnym oczekiwań i ocen. Tymczasem twórczość nie wymaga celu ani formy – wystarczy, że będzie odzwierciedlać to, co czujemy. I tym samym przynosić uczucie ulgi czy radości.

Jesteś wystarczająca – pokażę Ci to przez malowanie
Jedną z moich misji to pomoc innym w odkrywaniu ich twórczego potencjału. Chcę pokazywać, że każdy z nas już jest „jakiś” – wystarczająco dobry, wartościowy, zdolny. Nie musisz mieć planu ani jasno określonego celu, by tworzyć. Wystarczy Twoje pragnienie, by coś wyrazić. Potrzeba tworzenia swojego życia i upiększania go.
Dlatego zamierzam nadal rozwijać przestrzeń dla tych, którzy chcą odkrywać malowniczą drogę do swojego wnętrza. Planuję kolejne warsztaty, spotkania i projekty, które będą okazją do eksploracji swojej kreatywności i znalezienia harmonii w codzienności.

Odkryliśmy moc malowania, więc co dalej?
Twórcza droga nigdy się nie kończy, tak jak chęć bycia szczęśliwym człowiekiem!
Myślę, że w nadchodzącym 2025 roku z pewnością stworzę kolejny cykl warsztatów, który da możliwość jeszcze głębszej eksploatacji tematu!
Najprzyjemniejszą formą są spotkania na żywo, więc będą się odbywać w siedzibie Klubu w Myślenicach. Jestem jednak przekonana, że taką przestrzeń stworzę również online.
Jeśli czujesz, że chcesz spróbować samodzielnie, nie wahaj się sięgnąć po pędzel, farby czy po prostu doświadczyć chwili radości płynącej z bycia tu i teraz! Zapraszam Cię jednak do wspólnej podróży. Tworzenie może być Twoją supermocą. Ja już odkrywam swoją i możesz mi w tym towarzyszyć.
Update:
Zapoznaj się z zakładką „warsztaty” na mojej stronie. Tam umieszczam moją ofertę prowadzonych przeze mnie warsztatów artystycznych.
Dołącz do mnie i odkryj moc malowania!
–> Obserwuj moją twórczość na Instagramie lub Facebooku 😉
