Żółw morski – wysokowrażliwy zaklinacz czasu

Obraz z żółwiem morskim powstał z intuicyjnego impulsu. Dalej droga powiodła mnie przez wysokie fale wrażliwości, wyostrzonych zmysłów i relatywizmu czasowego.

Obraz z żółwiem – proces malowania

Malowanie żółwia szło mi wyjątkowo wolno, równie długim procesem było stworzenie tego opisu… Żółw jako zwierzę mocy uczy przecież konsekwencji w dążeniu do celu, dystansu do przemijającego czasu i płynięcia z nurtem życia. To przewodnik bardzo czujny zarówno na sygnały płynące z wewnątrz, jak i z zewnątrz. Jaką rolę według mnie odgrywa energia tego wodnego zwierzęcia mocy?

Obraz z żółwiem morskim

Śpiesz się powoli

Często mocno dokuczającą mi cechą, szczególnie w kontekście pracy zawodowej, była powolność oraz związane z nią dokładność i cierpliwość. Czasami bardzo chciałam umieć zrobić coś szybko i byle jak, ale wymagało to ode mnie nie lada wysiłku. Czuję wtedy, jakbym robiła coś zupełnie wbrew sobie. Zawsze marzyłam, aby znaleźć rodzaj pracy, w której te cechy mogłyby zostać docenione. Zakładałam jednak, że to nierealne w obecnych czasach, gdy wypłata i jakość pracownika zależy od ilości odwalonej roboty.

Jedynym rozwiązaniem okazała się praca na własny rachunek, we własnym tempie i w zgodzie z nurtem. A on płynie raz wolniej, a raz szybciej. To również cechy typowo kobiecej energii, która ma tendencję do niestałości. Kobiecość mojego żółwia podkreślają kwiaty i biżuteria. Taki trochę hipisowski vibe, który podkreśla bezmiar wolności, jaką ma w życiu morski żółw.

Żółw podkreśla wartość cierpliwości, konsekwencji w dążeniu do celu, czy też umiejętności przeczekiwania w spokoju gorszych momentów. Bardzo przydatne w świadomym życiu bywa podejmowanie dobrze przemyślanych decyzji, których właściwe ukształtowanie wymaga nierzadko odpowiednio długiego czasu.

Jestem wielką zwolenniczką hasła, że tylko spokój może nas uratować. Lubię przez pewien czas z dystansu patrzeć, jak inni biegają bezsensownie w kółko w stresującej sytuacji, aby wkroczyć do akcji, gdy już widać, żesytuacja nie jest tak trudna jak mogło się wydawać. To taki rodzaj dystansu i luzu, które aż promieniują od mojego żółwia. Cierpliwość dla mnie to również wiara, że spokój i konsekwencja przynoszą w końcu oczekiwane rezultaty. To właśnie energie, w których czuję się ryba, a właściwie żółw w wodzie.

Czas jest względny, od Ciebie zależy jak go wykorzystasz

Postać żółwia to w zasadzie jedna wielka lekcja o czasie i jego zasadach. A może właściwie o braku zasad, bo czymże właściwie jest czas? Teoretycznie jego upływ zauważamy na wszechobecnych czasomierzach. Z drugiej strony każdy z nas ciągle doświadcza jego relatywizmu, gdy niektóre minuty oczekiwania ciągną się w nieskończoność, a godziny dobrej zabawy uciekają w trakcie mrugnięcia okiem.

Czas może więc magicznie rozciągać się, gdy tego potrzebujemy i wierzymy, że jest to możliwe (np. czas wolny dla siebie przy wielu obowiązkach i z dziećmi pod opieką). Może też uciekać nieubłaganie, gdy jak mantra powtarzamy, że „nie mamy na nic czasu” tworząc samospełniającą się przepowiednię. Twórzmy więc myślokształty o czasie, które będą nam sprzyjać.

Osobowość wysokowrażliwa

Żółwie morskie to zwierzęta wyjątkowo wrażliwe, o bardzo wyczulonych zmysłach. Są wyspecjalizowane w odczuwaniu każdych najmniejszych sygnałów płynących z wodnego otoczenia, takich jak delikatne zmiany temperatury, drgania i wibracje wody czy morskie prądy. Dobrze to rozumiem, odkąd odkryłam i zaczęłam poznawać moją wysoką wrażliwość. To coraz lepiej poznawana ludzka cecha występująca u na prawdę wielu osób, mogąca mieć różny poziom natężenia i niestety dość często postrzegana negatywnie przez otoczenie.

Wysokowrażliwe cechy, które dostrzegam u siebie, objawiają się głównie w:

  • Intensywnym odbiorze zapachów, które mogą oddziaływać na mnie bardzo pozytywnie poprzez skojarzenia z sytuacjami lub emocjami oraz negatywnie wywołując nawet ból głowy;
  • Bardzo wyczulonym słuchu — zawsze byłam posądzana o podsłuchiwanie, a rozpoznawane słowa przez ściany, zasłyszane nawet od sąsiadów, niejednokrotnie nie dawały mi zasnąć. Dokonałam również odkrycia, że słyszę w szerszym zakresie fal dźwiękowych. Jestem w stanie usłyszeć piszczące odgłosy (np. urządzeń elektrycznych) niesłyszane przez innych, które wywołują u mnie niejednokrotnie rozdrażnienie;
  • Dobrym odczuwaniu emocji i energii wysyłanych przez innych ludzi, co objawia się czuciem ich jak „własne, ale o nieznanym źródle”. Ale również w drugą stronę — wiąże się to z silnym oddziaływaniem moich własnych stanów emocjonalnych na osoby znajdujące się w moim towarzystwie;
  • Bogatym życiem wewnętrznym, czyli natłokiem myśli i analiz. Stale coś zaprząta moją głowę, produkując nadmiar emocji, które następnie potrzebują znaleźć ujście.
  • Iw końcu, co chyba najistotniejsze — w silnym emocjonalnym reagowaniu, zazwyczaj płaczem, na słowa i zdarzenia, które ze mną rezonują.

Największym wyzwaniem i myślę, że jednym z życiowych celów osób wysokowrażliwych jest dostrzeżenie ogromu zalet płynących z tak głębokiego odczuwania. Jeśli to czytasz, to wysoce prawdopodobne jest, że utożsamiasz się z cechami wysokowrażliwca. Doceń to błogosławieństwo. Wyjdź do świata, aby zmieniać go na lepsze, zamiast chować się w swojej bezpiecznej skorupie.

Obraz z żółwiem – bezpieczeństwo i spokój zawsze blisko Ciebie

Z punktu widzenia wysokowrażliwych introwertyków, żółwi domek, czyli schronienie zawsze blisko, wydaje się być świetnym rozwiązaniem. Taki własny kąt, gdzie w spokoju można schować się i naładować swoje baterie jest niezbędny dla zachowania dobrostanu takiej osoby. Zawsze warto pamiętać o odpowiedniej ilości odpoczynku, aby ze zregenerowaną energią móc powrócić do wyzwań dnia codziennego. Wracanie do siebie jest też niezbędne, aby badać swoje wnętrze. Łatwość, z jaką osoby wysokowrażliwe nawiązują kontakt ze swoim wnętrzem, czy nawet wyższym ja, to również wyjątkowy dar ułatwiający samopoznanie i rozwój. Wyzwaniem jest jednak nie zatracić się w przesiadywaniu w swojej bezpiecznej fortecy. Jak już wspomniałam, świat potrzebuje ludzi współczujących, którzy podejmują działania i czynią dobro. Często mogą dokonywać tego, jedynie wychodząc ze swojej strefy komfortu.

Duchowy przewodnik

Żółw morski to symbol świata wyobraźni, snów i duchowości. To przewodnik po naszym wewnętrznym świecie i tłumacz sygnałów intuicji. Dzięki mojej wrażliwości mogłam zwiększać swoją czujność w twórczych procesach malowania obrazów mocy. Zaufanie mądrości zwierzęcego duchowego przewodnika, może sprawić, że lepiej połączysz się ze sobą. Obraz z żółwiem sprawi, że popłyniesz z prądem życia do wybranego przez Twoją duszę celu.

Tak jak lubię — w obrazie żółwia wszystko łączy się w spójną całość. 

Wgląd we własne wnętrze z wrażliwością na sygnały ze świata zewnętrznego.

Spokój i ochrona z cierpliwym i stanowczym działaniem.

Respektowanie upływu czasu z umiejętnym naginaniem go pod własne potrzeby.

Bezpieczeństwo własnego bogatego życia wewnętrznego z potrzebą pokazania go światu.

Zaufaj więc sobie i bez pośpiechu płyń za głosem swojego serca, a wszystko będzie dobrze, nawet jeśli teraz tego nie dostrzegasz.

Zdobądź swój obraz wewnętrznej mocy!

Żółw zdobi już wnętrze domu wspaniałej czarownicy, która wybrała go na jednego z przewodników. Z czego jestem niezwykle dumna i wdzięczna za to, że moje obrazy towarzyszą tak pięknym duszom jak Karla. https://www.instagram.com/przewodniczka.karla/ – jej profil na IG

Możesz napisać do mnie, aby zamówić swój obraz ze zwierzęciem mocy albo poszukać go w aktualnej galerii obrazów na sprzedaż.


Moje inspiracje:

  • https://bafka.ovh/2015/12/25/zolw/
  • https://bucardimaria.com/2020/12/10/prastara-madrosc-wszechswiata-przychodzi-z-pomoca-zwierze-mocy-zolw/

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry