Obraz z flamingami opowiada o sile wspólnoty, przekazuje wyjątkową symbolikę flamingów i ich rodzicielskich strategii. Zapraszam Cię do mojego malarskiego świata zwierzęcej symboliki!
W moim twórczym zamyśle stado zlewających się ze sobą postaci flamingów przemawia siłą płynącą z tworzenia wspólnoty. Z tego, że nie da się być kimś bez innych. Że wszystkie nasze życiowe działania, doświadczenia czy marzenia są ściśle związane z międzyludzkimi relacjami. Obraz z flamingami jest więc moim przekazem o zwiększaniu mocy jednostki przez sprzyjające środowisko innych osób. Ale też o paru innych aspektach zwierzęcej symboliki tych ptaków.

Moje plemię
Flamingi to moja tęsknota za plemieniem. Malując je, myślałam o naszej pierwotnej potrzebie codziennego życia blisko innych osób, by wspierać się wzajemnie. Plemienność to pieśń minionych pokoleń, która jednak mimo zmiany czasów wcale w nas nie wygasła. Jako jedna z naszych podstawowych potrzeb nadal popycha nas do działania, aby znajdywać grupy wsparcia podobnych sobie osób. Częsta w dużych miastach izolacja nawet od najbliższej rodziny czy obojętność wobec sąsiadów sprawiają, że paradoksalnie możemy czuć się samotnie w największych ludzkich skupiskach.
Szczególnie po założeniu własnej rodziny i zostaniu rodzicem, można poczuć dojmującą potrzebę wsparcia ze strony innych ludzi. Po trudach pierwszych miesięcy z wymagającym niemowlakiem świadomie podjęłam kroki, aby przeprowadzić się w bardziej sprzyjające środowisko, dające mi namiastkę plemienności. I tak z dużego miasta przeprowadziliśmy się na wieś, o czym opowiada namalowany przeze mnie wcześniej kogut.
Najbliższa rodzina męża natychmiastowo udzieliła nam fizycznego wsparcia w opiece nad dzieckiem. Sprzyjające środowisko i mój entuzjazm sprawiły, że kontakty z sąsiadami na wsi okazały się dość łatwe i przeważnie przyjemne. Szczególnie okres letni ułatwia spontaniczne spotkania i rozmowy. Jest w tych prostych interakcjach coś pierwotnego, co sprawia, że żyje się po prostu przyjemniej.
Czuję jednak głęboką potrzebę dalszych poszukiwań podobnych sobie. Ludzi i rodzin, które kierują się podobnymi do nas wartościami. Z którymi rozmowy i działania mają sens. Moje poszukiwanie sensu we wszystkim może wydawać się bardzo mądre i głębokie. Sprawia jednak, że osiąganie radości w życiu wymaga ode mnie niejednokrotnie nie lada wysiłku…
Obraz z flamingami jest moim manifestem w procesie poszukiwania własnego, idealnego dla mojej rodziny plemienia. Jest to proces, który będzie zapewne trwał latami, odnajduję w tym jednak dużo radości i satysfakcji. Niezmiernie pomagają mi w tym spotkania klubu dla osób będących w podobnym okresie życia, czyli początkowych okresach rodzicielstwa, a właściwie to macierzyństwa. Kobieca, siostrzana siła zrozumienia i wsparcia stała się również tematem przewodnim mojego kolejnego obrazu — wydry. Nowe miejsce zamieszkania wydaje się, póki co pobudzać moją kreatywność w szukaniu nowych, wartościowych znajomości. Co się z tego rozwinie w dalszej kolejności? Zobaczymy, ale czuję, że czeka mnie dużo dobrego.
Flamingi w świadomości zbiorowej
Miłość
Te wyjątkowe ptaki niosą za sobą również szereg uniwersalnych znaczeniowo przesłań. Ze względu na wyjątkową różową kolorystkę flamingów są one kojarzone z energią miłości. Nie koniecznie tej romantycznej, a raczej siły miłości, która swoje źródło powinna mieć w nas samych. Tylko pełna akceptacja siebie i pokochanie swojego prawdziwego ja daje możliwość przekazywania tej miłości dalej do innych. To podstawowa zasada polepszania jakości swojego życia, o której jednak dużo łatwiej powiedzieć niż wprowadzić w czyn.
Pokochanie siebie to poznawanie siebie warstwa po warstwie. To dostrzeżenie wszelkich emocjonalnych ran, które tkwią w naszych ciałach. To poznanie i akceptowanie swoich wad i docenianie swoich prawdziwych zalet. Traktowanie siebie z czułością i wyrozumiałością, tak samo jak chcemy, by inni traktowali nas. Takie odwrócenie biblijnej zasady „nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe”.
To też wezwanie do pokochania i utulenia swojego wewnętrznego dziecka. Niezbędne jest zaopiekowanie się nim, aby móc bez przeszkód rozwijać się w swoim dorosłym życiu. Aby zostać prawdziwie dorosłym człowiekiem, który przyjmuje swoje dzieciństwo takim, jakie było na prawdę i może stanowić wsparcie dla samego siebie.
W grupie piękno
Te zjawiskowo piękne ptaki wzywają więc do rozpoznania prawdziwego piękna w nas samych. To siła, po której zdobyciu możemy z większą łatwością wychodzić do innych.
Siła jednostki tkwi więc w szczerym poczuciu własnej wartości. To punkt wyjściowy, z którego możemy odnaleźć i czerpać garściami ze wspierającego środowiska. Flamingi to zwierzęta stadne, samotne życie jest wbrew ich naturze i potrzebom. Bliskie relacje dają im poczucie bezpieczeństwa i spokój. Według mnie umożliwiają też zachwyt nad różnorodnością i tym jak nasze życiowe drogi mogą pięknie dopełniać się i ze sobą współgrać. To dla mnie kluczowa nauka, którą możemy czerpać z obrazu z flamingami.
Równowaga
Flamingi kojarzymy również z charakterystyczną postawą stania na jednej nodze. Dla mnie symbolika ta nieco kojarzy się ze starożytnym nurtem stoicyzmu. Chodzi o zbudowanie wewnętrznego spokoju, miłości do siebie i wiary w siebie. Wtedy możliwe staje się dużo spokojniejsze reagowanie na warunki zewnętrzne. Prowadzeni wewnętrzną miłością możemy z większą łagodnością reagować na przeróżne, w tym trudne sytuacje mające miejsce w naszym życiu. To nie marnowanie swojej cennej energii na często podświadome, czyli automatyczne reakcje, mogące działać na nas destruktywnie. W drugą stronę to też niewpadanie w nadmierną ekscytację czy niepoddawanie się nagłym przypływom radości, które prędzej czy później prowadzą do zjazdu na poziom zwykłej codzienności.
Obecnie to podejście jest mi bardzo bliskie. Lubię spokój, codzienny poziom szczęścia i wdzięczności za życie, które teraz mam. A większość problemów przyjmuję z dużym pobłażaniem i wiarą w to, że zdarzają się po coś lub z pewnością są mniej istotne, niż mogą się z pozoru wydawać. Oczywiście mój stoicyzm to nie stan permanentny, a raczej punkt na środku drogi emocjonalnego wahadła, do którego z przyjemnością wracam. Podejście to nie jest też z pewnością uniwersalne dla każdej osoby. Jesteśmy różni, każdy ma swoją drogę życiową i jej domyślne uwarunkowania.
Spotykajmy się więc w grupach pozornie podobnych do siebie osób, aby móc nie zgadzać się w swoich poglądach, a mimo to patrzeć czule na siebie wzajemnie i być otwartym na światy innych.
Zdobądź swój obraz wewnętrznej mocy!
Możesz zyskać swój obraz ze zwierzętami mocy i zamówić specjalny dedykowany obraz pisząc do mnie w tej sprawie lub poszukać swojego obrazu mocy w aktualnej galerii obrazów na sprzedaż.
Moje inspiracje:
https://bafka.ovh/2014/08/15/zwierzeta-mocy-flaming/
